Temat pracy licencjackiej.

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

pierwsze i podstawowe pytanie, jakie nalezy sobie zadac przed wybraniem tematu to... czy praca bedzie teoretyczna, czy badawcza. na poziomie prac licencjackich z reguly przyjmuje sie, ze praca jest teoretyczna (jakos malo, ktory psor ma ochote walczyc z metodologia na tym etapie studiow).

 

to jak jest w Twoim przypadku? promotor zacheca wasz do prac badawczych czy teoretycznych?

26.10.2011 14:09

Hej dziewczyny   ja piszę pracę z zakresu ped. resocjalizacyjnej. Moja praca ma dotyczyć porównania chłopców z Zakładów poprawczych i chłopców z technikum. Nie moge jednak wybrać co chcę porównywać. Miotam się między dwoma: opinie, stosunek i postawy do narkotyków miękkich i legalizacji marihuany  czy też  porównanie postaw, wartości żywciowych. Czy ten pierwszy to nie za mało na pracę licencjacką? jak sądzicie który temat jest lepszy? Może któraś pisała pracę  na temat zbliżony? a może podsuniecie mi jakiś pomysł?

06.11.2011 18:34

he he he  Aniu ja nie pisałam i już pewnie nie napiszę    ale wydaje mi się, że ten drugi temat bedzie ciekawszy, temat   stosunku  do jakichkolwiek narkotyków może okazać się i zbyt wąski i  nudny, jest  też juz troche  "oklepany", no, chyba, że Palikot ci pomoże    a opinie mogą być jednakowe wśród tych chłopaków, zarówno z poprawczaka jaki  i z technikum Wink wydaje mi się, że większe pole do popisu bedziesz miała, pisząc na temat porównań postaw i wartosci życiowych.Smile

06.11.2011 19:00

Maryla S.

he he he  Aniu ja nie pisałam i już pewnie nie napiszę    ale wydaje mi się, że ten drugi temat bedzie ciekawszy, temat   stosunku  do jakichkolwiek narkotyków może okazać się i zbyt wąski i  nudny, jest  też juz troche  "oklepany", no, chyba, że Palikot ci pomoże    a opinie mogą być jednakowe wśród tych chłopaków, zarówno z poprawczaka jaki  i z technikum Wink wydaje mi się, że większe pole do popisu bedziesz miała, pisząc na temat porównań postaw i wartosci życiowych.Smile

E tam nudny. Ja pisałam o narkomanii to jest mój konik od dawna. Gdyby zrobiła badania wśród ludzi w różnych fazach uzależnienia i byłaby to praca badawcza mogłaby być ciekawa. Tylko tyle, że praca badawcza to kupa roboty, bo trzeba się wgłębić w metodologię, która nie jest łatwa i ciekawa. Ale gdyby to polecam metodologię Łobockiego, jest najbardziej zwięzła i dostępnie napisana.

07.11.2011 10:01

No i można zrobić badania na różnych grupach ludzi z poza problemu, ludzi zagrożonych uzależnieniem, uzależnienia mieszane, podwójna diagnoza, ludzie w różnych fazach uzależnienia leczący się w różnych miejscach ośrodkach stacjonarnych, punktach konsultacyjnych, mieszkających w hostelach, ośrodki długo i krótko terminowe. Wszędzie tam można by wejść z badaniami. Temat rzeka.

07.11.2011 10:06

Asiula

Paulina S.

Witam.
Mam ogromne zmartwienie... otóż: mam już wybrany temat pracy dyplomowej : propozycje I rozdziału już także - tyle że promotorka od początku zajęć mnie jakoś nie trawi neutral a każdego innego normalnie traktuje i pomaga - a mnie kompletnie nic... Tylko krytykuje. Moim tematem jest: Obraz nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w percepcji rodziców ( miało być w opinii- ale zmieniła na percepcję... jedyne co zmieniła...). Propozycja rozdziału wygląda następująco:
1. Analiza terminów: obraz nauczyciela,edukacja wczesnoszkolna
2. Autorytet osobowy nauczyciela klas młodszych.
3. Czynniki wpływające na degradację autorytetu lub jego wzrost
4. Nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej w świetle dotychczasowych badań.

Mam ogromną prośbę do Was. Jestem całkowicie zdezorientowana i zagubiona. Martwię się, że jak wrócę do szkoły w październiku znowu mi wszystko pozmienia lub całkowicie mnie oleje sad... jak według Was powinien wyglądać ten rozdział. Proszę, pomóżcie mi. Potrzebuję obiektywnych porad. Chciałabym już coś napisać przez wakacje. Cały czas mi ta praca po głowie chodzi.

Paulinko!

Ja miałam bardzo podobny temat. Brzmiał: "Wizerunek nauczyciela w oczach 4 i 5-latków i ich rodziców" więc część pracy mamy podobną  

Ja miałam 2 rozdziały i 4 podrozdziały.

I Wizerunek nauczyciela edukacji przedszkolnej w literaturze (1.Terminologia - tu pisałam o tym czym jest wizerunek, obraz, itd.; 2. Osobowość, talent i autorytet pedagogiczny) Około 15 str.

II Kwalifikacje i kompetencje nauczyciela wychowania przedszkolnego

(1. Kwalifikacje... 2. Kompetencje) Około 10 str.

Potem była metodologia (cel, problemy, hipotezy, techniki, narzędzia, metody badawcze), charakterystyka terenu badań, grupy badawczej, przebiegu badań.

Potem opracowanie badań i wnioski, uogólnienia.

Najgorzej pisało mi się właśnie te rozdziały teoretyczne. Najwięcej i najszybciej zapełniałam kartki opisując, uogólniając wyniki badań.

Także, widzę, że Twoj pierwszy rozdział jest podobny do mojego pierwszego podrozdziału. Znajdziesz sporo literatury w tym temacie. O autorytecie też możesz sporo napisać. Literatury tez nie brakuje. Wiele moich koleżanek miało podobny temat, jak Ty, i właśnie dotyczyły ich prace edu. wczesnoszkolnej. Kompletnie nie ogarniam, dlaczego zmieniła opinie na percepcje. Chyba, żeby mądrzej brzmiało   Ale brzmi beznadziejnie... :|

Co do badań to, to co Ciebie może zainteresować - przeprowadzałam ankiety wśród rodziców. Tak jest najłatwiej i najprościej do nich dotrzeć. Myślę, że wywiady się nie sprawdzą. Ludzie ledwo mają czas i apmiętają, aby wypełnić kilka str. ankietki,a co dopiero poświęcić ileś tam minut. Ankiety rozdawały nauczycielki lub ja na wywiadówkach na początku roku szkolnego. Ty możesz zastosowac to samo - rozdać je na jakimś zebraniu, tylko teraz najszybciej będzie pewnie w grudniu... Zależy też ile masz mieć tych ankiet. Ja mogłam mieć najmniej 80 sztuk...

Osobiście uważam, że nie ma co się spinać i być ambitnym w pisaniu pracy mgr. Każda jest w 90 % (jeżeli teoretyczna) lub 70% (jeżeli empiryczna) - ODTWÓRCZA! Znajdujesz książkę, wybierasz sobie fragment, cytujesz albo parafrazujesz i robisz przypis. Potem ładnie te wszystkie cytaty/parakrazy sklejasz do kupy i masz rozdziały teoretyczne... W analizie badań nie możesz wyrażać swoich opinii. Podpoerasz się tylko danymi. Zakończenie i wstęp- tu możesz się popisać, ale to zaledwie kilka stron... Ogólnie prace mgr to porażka   Wolałabym 100x pisać egzamin... Pozdrawiam!

Dziękuję Ci za odpowiedź! Teraz mam problem z rozdziałem III czyli analiza badań własnych. Moja propozycja na podrozdziały do tego rozdziału wyglądała tak : (mniej więcej) -> Cechy osobowości nauczyciela i jego kompetencje w opinii rodziców oraz charakterystyka środowiska badanej grupy.... niestety znowu jest coś nie tak. Tyle że promotorka nie powie co... Podsumowała mnie tylko tak, że: Ona mi nie pomoże bo i tak nie będę wiedziała co mam napisać. Współpraca pierwsza klasa    Narazie nic nie mamy... ani skończonego I rozdziału, nic z II, a mamy pisać wizję III.... nie jest to troszkę dziwna kolejność? Nie wiem może mi się tak wydaje tylko...

28.11.2011 19:32

Paulina S.

Asiula

Paulina S.

Witam.
Mam ogromne zmartwienie... otóż: mam już wybrany temat pracy dyplomowej : propozycje I rozdziału już także - tyle że promotorka od początku zajęć mnie jakoś nie trawi neutral a każdego innego normalnie traktuje i pomaga - a mnie kompletnie nic... Tylko krytykuje. Moim tematem jest: Obraz nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej w percepcji rodziców ( miało być w opinii- ale zmieniła na percepcję... jedyne co zmieniła...). Propozycja rozdziału wygląda następująco:
1. Analiza terminów: obraz nauczyciela,edukacja wczesnoszkolna
2. Autorytet osobowy nauczyciela klas młodszych.
3. Czynniki wpływające na degradację autorytetu lub jego wzrost
4. Nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej w świetle dotychczasowych badań.

Mam ogromną prośbę do Was. Jestem całkowicie zdezorientowana i zagubiona. Martwię się, że jak wrócę do szkoły w październiku znowu mi wszystko pozmienia lub całkowicie mnie oleje sad... jak według Was powinien wyglądać ten rozdział. Proszę, pomóżcie mi. Potrzebuję obiektywnych porad. Chciałabym już coś napisać przez wakacje. Cały czas mi ta praca po głowie chodzi.

Paulinko!

Ja miałam bardzo podobny temat. Brzmiał: "Wizerunek nauczyciela w oczach 4 i 5-latków i ich rodziców" więc część pracy mamy podobną  

Ja miałam 2 rozdziały i 4 podrozdziały.

I Wizerunek nauczyciela edukacji przedszkolnej w literaturze (1.Terminologia - tu pisałam o tym czym jest wizerunek, obraz, itd.; 2. Osobowość, talent i autorytet pedagogiczny) Około 15 str.

II Kwalifikacje i kompetencje nauczyciela wychowania przedszkolnego

(1. Kwalifikacje... 2. Kompetencje) Około 10 str.

Potem była metodologia (cel, problemy, hipotezy, techniki, narzędzia, metody badawcze), charakterystyka terenu badań, grupy badawczej, przebiegu badań.

Potem opracowanie badań i wnioski, uogólnienia.

Najgorzej pisało mi się właśnie te rozdziały teoretyczne. Najwięcej i najszybciej zapełniałam kartki opisując, uogólniając wyniki badań.

Także, widzę, że Twoj pierwszy rozdział jest podobny do mojego pierwszego podrozdziału. Znajdziesz sporo literatury w tym temacie. O autorytecie też możesz sporo napisać. Literatury tez nie brakuje. Wiele moich koleżanek miało podobny temat, jak Ty, i właśnie dotyczyły ich prace edu. wczesnoszkolnej. Kompletnie nie ogarniam, dlaczego zmieniła opinie na percepcje. Chyba, żeby mądrzej brzmiało   Ale brzmi beznadziejnie... :|

Co do badań to, to co Ciebie może zainteresować - przeprowadzałam ankiety wśród rodziców. Tak jest najłatwiej i najprościej do nich dotrzeć. Myślę, że wywiady się nie sprawdzą. Ludzie ledwo mają czas i apmiętają, aby wypełnić kilka str. ankietki,a co dopiero poświęcić ileś tam minut. Ankiety rozdawały nauczycielki lub ja na wywiadówkach na początku roku szkolnego. Ty możesz zastosowac to samo - rozdać je na jakimś zebraniu, tylko teraz najszybciej będzie pewnie w grudniu... Zależy też ile masz mieć tych ankiet. Ja mogłam mieć najmniej 80 sztuk...

Osobiście uważam, że nie ma co się spinać i być ambitnym w pisaniu pracy mgr. Każda jest w 90 % (jeżeli teoretyczna) lub 70% (jeżeli empiryczna) - ODTWÓRCZA! Znajdujesz książkę, wybierasz sobie fragment, cytujesz albo parafrazujesz i robisz przypis. Potem ładnie te wszystkie cytaty/parakrazy sklejasz do kupy i masz rozdziały teoretyczne... W analizie badań nie możesz wyrażać swoich opinii. Podpoerasz się tylko danymi. Zakończenie i wstęp- tu możesz się popisać, ale to zaledwie kilka stron... Ogólnie prace mgr to porażka   Wolałabym 100x pisać egzamin... Pozdrawiam!

Dziękuję Ci za odpowiedź! Teraz mam problem z rozdziałem III czyli analiza badań własnych. Moja propozycja na podrozdziały do tego rozdziału wyglądała tak : (mniej więcej) -> Cechy osobowości nauczyciela i jego kompetencje w opinii rodziców oraz charakterystyka środowiska badanej grupy.... niestety znowu jest coś nie tak. Tyle że promotorka nie powie co... Podsumowała mnie tylko tak, że: Ona mi nie pomoże bo i tak nie będę wiedziała co mam napisać. Współpraca pierwsza klasa    Narazie nic nie mamy... ani skończonego I rozdziału, nic z II, a mamy pisać wizję III.... nie jest to troszkę dziwna kolejność? Nie wiem może mi się tak wydaje tylko...

W kolejności pisania poszczególnych rozdziałów pracy nie doszukiwała bym się niczego dziwnego. Przypomnij sobie w jakiej kolejności pisał np. Mickiewicz swoje "Dziady"(II, IV,III, i niedokończona I-sza część)Laughing

29.11.2011 18:12

Witam    Magdalenka ja bym prosiła o literature do tematu zwiazanego z gimnastyką korekcyjno kompesacyjną   

15.02.2012 12:18

Hej dziewczyny już od jakiegoś czasu zaglądam na wasze forum i w końcu postanowiłam się zapisać.Jestem akurat w trakcie pisania pracy licencjackiej tzn. dopiero w to wszystko wchodzę,a mam bardzo wymagającą wykładowczynie i na drugie już spotkanie mamy jej przynieść 30pozycji bibliograficznych.Jak szukać takich i gdzie?bo do mojego tematu "niedostosowanie osób głuchych" w mojej bibliotece znalazłam tylko 7 a co z resztą jak w takim krótkim czasie mam je znaleźć?myślałam,że to raczej w trakcie pisania szuka się bibliografii.

20.03.2012 15:07

Moze nawiaz kontakt emailowy z osrodkami dla dzieci niedoslyszacych.I z pewnposcia Ci cos doradza.

20.03.2012 15:17

Jadwiga A.

Hej dziewczyny już od jakiegoś czasu zaglądam na wasze forum i w końcu postanowiłam się zapisać.Jestem akurat w trakcie pisania pracy licencjackiej tzn. dopiero w to wszystko wchodzę,a mam bardzo wymagającą wykładowczynie i na drugie już spotkanie mamy jej przynieść 30pozycji bibliograficznych.Jak szukać takich i gdzie?bo do mojego tematu "niedostosowanie osób głuchych" w mojej bibliotece znalazłam tylko 7 a co z resztą jak w takim krótkim czasie mam je znaleźć?myślałam,że to raczej w trakcie pisania szuka się bibliografii.

Jesli masz podac same tytuly,to poszukaj w googlmasz mase pozycji.Poza tym jesli szukasz yylko u siebiew bibliotece ,to napewno nie masz duzego wyboru.Szukaj w bibliotece wojewodzkiej,nie wiem gdzie studiujesz.

20.03.2012 15:23

Jadwiga A.

Hej dziewczyny już od jakiegoś czasu zaglądam na wasze forum i w końcu postanowiłam się zapisać.Jestem akurat w trakcie pisania pracy licencjackiej tzn. dopiero w to wszystko wchodzę,a mam bardzo wymagającą wykładowczynie i na drugie już spotkanie mamy jej przynieść 30pozycji bibliograficznych.Jak szukać takich i gdzie?bo do mojego tematu "niedostosowanie osób głuchych" w mojej bibliotece znalazłam tylko 7 a co z resztą jak w takim krótkim czasie mam je znaleźć?myślałam,że to raczej w trakcie pisania szuka się bibliografii.

I tacy ludzie robią magisterkę a z biblioteki i wyszukiwarki korzystać nie umieją.

20.03.2012 21:41

Karina B.

Jadwiga A.

Hej dziewczyny już od jakiegoś czasu zaglądam na wasze forum i w końcu postanowiłam się zapisać.Jestem akurat w trakcie pisania pracy licencjackiej tzn. dopiero w to wszystko wchodzę,a mam bardzo wymagającą wykładowczynie i na drugie już spotkanie mamy jej przynieść 30pozycji bibliograficznych.Jak szukać takich i gdzie?bo do mojego tematu "niedostosowanie osób głuchych" w mojej bibliotece znalazłam tylko 7 a co z resztą jak w takim krótkim czasie mam je znaleźć?myślałam,że to raczej w trakcie pisania szuka się bibliografii.

I tacy ludzie robią magisterkę a z biblioteki i wyszukiwarki korzystać nie umieją.

Kurcze Karina też się zdziwiłam że są tacy ludzie. Myślałam, że tacy odpadają po pierwszym semestrze studiów.

21.03.2012 08:26

Iwona...

Ja się nie zdziwiłam. Ja stwierdziłam fakt.

21.03.2012 10:47

Karina B.

Iwona...

Ja się nie zdziwiłam. Ja stwierdziłam fakt.

Oj czepiasz się    Przecież ona pisze lic, a nie mgr       więc chyba ma prawo nie umieć poslugiwać się wyszukiwarką itp.   

21.03.2012 19:29

Agnieszka C.

Karina B.

Iwona...

Ja się nie zdziwiłam. Ja stwierdziłam fakt.

Oj czepiasz się    Przecież ona pisze lic, a nie mgr       więc chyba ma prawo nie umieć poslugiwać się wyszukiwarką itp.   

Ale umiejętność korzystania z biblioteki i internetu posiadły już dzieci w podstawówce.

22.03.2012 09:07

Iwona, to jest oczywiste    a to co napisalam wczesniej to byla ironia

25.03.2012 15:07

Ja piszę licencjat na temat: "Wpływ rodziców na rozwój małego dziecka(1-3)".

Lubię tematykę rozwoju dziecka. Jest bardzo ciekawa i ma obszerny zasób prac naukowych. I jest zawsze aktualna i przydatna w pracy niani.

Także piszę pracę i przy okazji dowiem się jeszcze więcej o rozwoju dziecka   

Pozdrawiam.

26.03.2012 00:41

Iwona Z.

Agnieszka C.

Karina B.

Iwona...

Ja się nie zdziwiłam. Ja stwierdziłam fakt.

Oj czepiasz się    Przecież ona pisze lic, a nie mgr       więc chyba ma prawo nie umieć poslugiwać się wyszukiwarką itp.   

Ale umiejętność korzystania z biblioteki i internetu posiadły już dzieci w podstawówce.

Z tym to też tak do końca nie jest prawda. Wystarczy wejść na stronę typu samosia czy zapytaj.pl
Jest tam mnóstwo pytań (nie mówię, że wszystkie), gdzie żeby poznać odpowiedź wystarczy wpisać w google. No chyba, że uznacie, że to tez jest umiejętność korzystania z internetu   

26.03.2012 10:49

Karina B.

Iwona Z.

Agnieszka C.

Karina B.

Iwona...

Ja się nie zdziwiłam. Ja stwierdziłam fakt.

Oj czepiasz się    Przecież ona pisze lic, a nie mgr       więc chyba ma prawo nie umieć poslugiwać się wyszukiwarką itp.   

Ale umiejętność korzystania z biblioteki i internetu posiadły już dzieci w podstawówce.

Z tym to też tak do końca nie jest prawda. Wystarczy wejść na stronę typu samosia czy zapytaj.pl
Jest tam mnóstwo pytań (nie mówię, że wszystkie), gdzie żeby poznać odpowiedź wystarczy wpisać w google. No chyba, że uznacie, że to tez jest umiejętność korzystania z internetu   

Się czepiasz. W dobie internetu już się nie chodzi do biblioteki i nie pyta miłej pani tam pracującej o to w czym mozna znaleść to i to i owa pani już nie daje ci stosu książek, przez który musisz się przekopać, zeby znaleść to co cię interesuje.

A wujek google jest tak skąplikowany, że wpisanie hasła a potem przekopanie się przez to co 'wyskoczy' jest ponad siły młodego człowieka. 

Ja wcale nie jestem złośliwa.   

28.03.2012 23:36

Jadwiga A.

Hej dziewczyny już od jakiegoś czasu zaglądam na wasze forum i w końcu postanowiłam się zapisać.Jestem akurat w trakcie pisania pracy licencjackiej tzn. dopiero w to wszystko wchodzę,a mam bardzo wymagającą wykładowczynie i na drugie już spotkanie mamy jej przynieść 30pozycji bibliograficznych.Jak szukać takich i gdzie?bo do mojego tematu "niedostosowanie osób głuchych" w mojej bibliotece znalazłam tylko 7 a co z resztą jak w takim krótkim czasie mam je znaleźć?myślałam,że to raczej w trakcie pisania szuka się bibliografii.

 

Proponuję przejechać się po mieście od biblioteki do biblioteki jakimś autem z turbo hiper doładowaniem, a najlepiej przemieszczać się między bibliotekami teleporterem - będzie szybciej. A czasami zahaczyć o księgarnię i tam popytać. Nie napisałaś w jak krtókim czasie masz znaleść książki, więc nie wiem czy teleportacja będzie odpowiednio szybka? I pamiętaj - zbytni pośpiech może sprawić, że zamienisz się w muchę. Albo Taelona. Teleportery czasami tak mają. LaughingCool

Anna L. edytowała ten post 28.03.2012 23:45
28.03.2012 23:42

Ja wcale nie jestem złośliwa

Aniu L. tylko jaka- zamiast dziewczęciu dać gotowe tematy,a najlepiej już streszczone,aby mogła sobie tylko zwalić i odwalić pracę i mieć święty spokój ,to Wy jej każecie tak ciężką pracę wykonać. Ale z Was koleżanki.Tongue out

28.03.2012 23:43

Dana C.

Ja wcale nie jestem złośliwa

Aniu L. tylko jaka- zamiast dziewczęciu dać gotowe tematy,a najlepiej już streszczone,aby mogła sobie tylko zwalić i odwalić pracę i mieć święty spokój ,to Wy jej każecie tak ciężką pracę wykonać. Ale z Was koleżanki.Tongue out

Gdy ja szukałam książek naukowych, to nikt za mnie do biblioteki nie chodził, więc będę niedobra i nie podam tytułów książek (chocbym je znala). Wink

28.03.2012 23:48

Anna L.

Dana C.

Ja wcale nie jestem złośliwa

Aniu L. tylko jaka- zamiast dziewczęciu dać gotowe tematy,a najlepiej już streszczone,aby mogła sobie tylko zwalić i odwalić pracę i mieć święty spokój ,to Wy jej każecie tak ciężką pracę wykonać. Ale z Was koleżanki.Tongue out

Gdy ja szukałam książek naukowych, to nikt za mnie do biblioteki nie chodził, więc będę niedobra i nie podam tytułów książek (chocbym je znala). Wink

  

29.03.2012 09:10

Mam wrażenie, że berdzo wiele osób wybiera studia z przypadku i taki jest efekt. Ja studiowałam i chodzenie do biblioteki, szukanie materiałów i do pracy magisterskiej i pozycji, żeby przygotować się na zajęcia sprawiało mi autentyczną przyjemność. Uwielbiam chodzić po bibliotekach, antykwariatach, może dlatego, że jestem molem książkowym. Nie rozumiem też dlaczego ludzie pozwalają sobie na to, żeby promotor narzucał im temat, czy potrzebną literaturę. Ja ze swoim promotorem miałam kosę od początku, ale pracę napisałam tak, jak ja chciałam. Na zajęcia trzeba było się przygotowywać, nie tylko na seminaria, ale wykładowcy podawali często tytuły, które były nie do zdobycia. W związku z tym szperałam żeby zdobyć zamienniki. Przygotowanie na zajęcia wymagało wizyty w sześciu, czy siedmiu bibliotekach. Nie zawsze było mnie stać na książki. Kupowałam tylko takie, które miały służyć mi dłużej, albo takie , które mnie interesowały. Po co studiować jeśli nie chce się posiąść wiedzy z danej dziedziny ? Jeśli tylko po to, żeby mieć dyplom, to wpółczuję, bo to rzeczywiście męczarnia.

29.03.2012 09:25
« Powrót do listy tematów